Wczoraj (21.07., urodziny siostry Chłopaka) byliśmy na usg 3D!
Szkrabek pedałował ciągle nogami jak rowerzysta i na moment się odwrócił buzią do kamery. Głównie widzieliśmy jego lewy profil, zresztą bardzo ładny. W porównaniu do innych usg 3D obcych ludzi, nasze dziecko wypada bardzo nieźle. :]
Mamy film i zdjęcia.
Pępowina mu zasłoniła kawałek twarzy i wyglądał, jak z blizną, ale to tylko pępowina, więc nie ma się czym przejmować. Mam nadzieję, że nie owinie się nią przy porodzie, jak Tatuś.
No i dowiedzieliśmy się płci - tak jak sądziliśmy i przypuszczaliśmy - będzie to CHŁOPIEC :D
Na 90%, powiedziała pani od ju es and dżi. Ale wrażenie niesamowite!
Chłopak obiecał, że kupi mi za to grę na play station. ;p
Potem kupił jedno piwo, napił się nim i poszedł spać, obudził się nieprzytomny. Poszedł do sklepu po frytki i zapomniał portfela. Że niby ja miałam go spakować.
Wieczorem wpadli moi rodzice z siostrą i oglądaliśmy Młodego. Stasiu? Antek? Franek? Żyraf?
Strasznie słodkie miny. Jak się odwrócił, to podobny i do mnie, i do Chłopaka.
Bardzo się cieszymy i jeszcze pod koniec ciąży sobie zrobimy te usg :) żeby zobaczyć więcej twarzy... :) :) :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz